Jak zrobić syrop z młodych pędów sosny?

Działa wykrztuśnie i przeciwbakteryjnie, likwiduje chrypkę, usprawnia oddychanie. Niezwykle przydatny także teraz, wiosną, bo choć sezon przeziębień już za nami, to na alergię już w pełni. Poza tym, gdy na zewnątrz coraz cieplej, zaczynamy coraz intensywniej używać klimatyzacji w pomieszczeniach i pojazdach, przez co ciągle dokuczają nam infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych. Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto go teraz zrobić – wkrótce tegorocznych pędów nie będzie można już nazwać młodymi i trzeba będzie czekać do przyszłego roku. No dobrze, ale o czym właściwie ja mówię? Oczywiście o syropie z młodych pędów sosny!

Czasu jest niewiele – pędy można zrywać tylko w maju (no chyba że mamy tak opóźnioną wiosnę jak tego roku, to w niektórych rejonach Polski jeszcze na początku czerwca 🙂 ) Właśnie teraz mają od 10 do 12 cm długości i są najlepsze do przyrządzenia z nich syropu (powinny być nie krótsze niż kciuk i najlepiej nie dłuższe niż palec wskazujący, ale niekoniecznie bezwzględnie trzeba się tego trzymać). Później nie będzie w nich już tyle soku. Samo przygotowanie syropu jest bardzo proste i poradzi sobie z nim każdy. Naprawdę warto, bo syrop z młodych pędów sosny nie tylko wspaniale działa na wszelkie schorzenia układu oddechowego, ale i ogólnie wzmacnia cały organizm.

Pędy wegetatywne sosny pospolitej

Pędy wegetatywne sosny pospolitej

Przepisów na syrop z młodych pędów jest mnóstwo – właściwie każdy ze znawców tematu ma swój. Ja jednak chciałabym zwrócić uwagę na kilka ważnych zasad dotyczących samodzielnego przygotowywania takiego syropu. Związane są one… z moją troską o naturę i zrównoważonym podejściem do czerpania z jej bogactwa.

Chodzi mianowicie o to, że pędy na syrop to roczny przyrost drzewa. Ujmując rzecz maksymalnie obrazowo: w miejscu zerwanego pędu nie wyrośnie w tym roku nowa gałązka. Dlatego też absolutnie nie wolno nam zrywać pędów tylko z jednego drzewa. Starajmy się w równiej mierze wykorzystać kilka drzewek i co ważne, najlepiej zrywajmy pędy okalające ten najdłuższy i najgrubszy, środkowy pęd (przewodnik). Poza tym zrywamy tylko tyle, ile potrzeba nam na własne potrzeby. Przyrządzasz syrop tylko dla własnej rodziny? Zbierz tyle pędów, by otrzymany z nich syrop wystarczył na jeden sezon. Nie zrywaj pędów „na zapas”, które potem miałbyś wyrzucić.

Ile pędów zebrać w takim razie? Wiele zależy od indywidualnych potrzeb twojej rodziny, od tego, jak często chorujecie i czy zamierzacie pić syrop także profilaktycznie. Jeśli nigdy wcześniej nie robiliście syropu z pędów sosny, na próbę wystarczy nawet średniej wielkości słoiczek pędów i nieco mniejszy słoiczek cukru (w wariancie tradycyjnym). Jeśli potrzebujecie bardziej precyzyjnych danych, oto jeden z polecanych przepisów.

1 kg pędów sosny
800 g cukru

I…? To wszystko – przechodzimy do wykonania. Zebranych pędów ani nie myjemy, ani nie obieramy – nie jest to konieczne, bo korzystaliście z drzew nienarażonych na zanieczyszczenia, prawda? (w przeciwnym razie przedsięwzięcie jest bez sensu, syrop ma przecież leczyć, a nie dostarczać toksyn). Łupinki pędów są bardzo cenne – zbierają się na nich żywice, które mają wiele właściwości leczniczych, w tym przeciwzapalnych, tak więc nie usuwajcie ich.

Kwiaty męskie sosny pospolitej

Kwiatostany męskie sosny pospolitej

Za przygotowanie syropu zabieramy się jak najszybciej po zebraniu pędów. Im dłużej bowiem leżą, tym więcej wody z nich odparowuje, w wraz z nią i olejki eteryczne.

Przygotowujemy duży czysty słój. Umieszczamy w nim warstwami pędy i cukier (ostatnia warstwa to cukier). Każdą warstwę ugniatamy drewnianym tłuczkiem lub pięścią każdorazowo przed nasypaniem kolejnej. Na końcu dociskamy mocno całość. Słoik zakręcamy pokrywką (jednak niezbyt szczelnie), albo zakładamy na niego gęstą gazę/szmatkę i zawiązujemy gumką.
Słoik odstawiamy w nasłonecznione miejsce, najlepiej parapet. Co kilka dni można dociskać zawartość słoja, by zwiększyć wydzielanie soku.

Syrop jest gotowy, gdy cukier się rozpuści, a substancja nabierze koloru herbaty. Trwa to mniej więcej 4 tygodnie. Wówczas dokładnie odciskamy pędy, a syrop przelewamy przez gazę. Teraz produkt możemy przelać do wyparzonych słoiczków i zakręcić. Syrop przechowujemy standardowo w suchym, zaciemnionym i chłodnym miejscu.

To przepis tradycyjny. W zdrowszej wersji warto spróbować zastąpić cukier ksylitolem, ewentualnie miodem. Do przygotowania syropu można także wykorzystać spirytus, którym zwilża się pędy przed nastawieniem syropu. Takie pędy należy wówczas odstawić na kilka godzin lub całą noc i dopiero po tym czasie ułożyć w słoju naprzemiennie z cukrem/ksylitolem. Alkohol można dodać także na sam wierzch słoja. Pamiętajcie jednak, że syrop ze spirytusem będzie się nadawał tylko dla dorosłych!

Syrup_grades_large
Zapytacie może – po co alkohol??

Zgodnie ze sztuką fitoterapeutyczną wyciąga on z roślin te z substancji, które nie rozpuszczają się w wodzie, a często właśnie one są w nich najbardziej wartościowe. W tym przypadku tymi substancjami są to wspomniane OLEJKI ETERYCZNE, takie jak : pinen, borneol, limonen, kamfen, terpineol i kilka innych zawartych w sośnie. Występują w niej także bardzo istotne fitoterapeutycznie felandreny, fitosterole oraz kwasy fenolowe.

Pomimo że większość osób robiących syrop z sosny używa do niego wspomnianych młodych pędów wegetatywnych, ja osobiście zazwyczaj sięgam po bardziej wartościowy surowiec jakim są męskie kwiatostany sosny (widoczne na głównym zdjęciu), bo ich wartość jako surowca zielarskiego jest najwyższa. Postępuję z nimi jak z pędami sosny. 🙂

Życzę Wam powodzenia w przygotowywaniu własnego syropu!

Agnieszka W.

 

Możecie też kupić gotowy SYROP w sklepie MojaNatura.pl

pedow

Jak zrobić syrop z młodych pędów sosny?
4.2 (83.33%) 6 votes

Author: Agnieszka W.

Udostępnij post na

1 Comment

  1. Witam, czy mogę przygotować syrop z pędów sosny czarnej?

    Post a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *