Kiszonki, czyli naturalne probiotyki.

Choć właśnie trwa sezon na świeże warzywa, po głowie chodzą mi kiszonki. Dlaczego? Może dlatego, że właśnie nastawiłam kolejną w tym roku porcję ogórków małosolnych i moje myśli wędrują sobie przy okazji ku wspaniałym właściwościom kiszonej kapusty, ogórków i kilku innych warzyw, znacznie mniej popularnych w wersji kiszonej. We współczesnych książkach kucharskich i w Internecie coraz częściej natykam się na przepisy na kiszone pomidory, buraki albo rzodkiewki. Nowa moda? Być może, ale mocno naznaczona wielowiekową tradycją.

Kiszonki znane są od dawien dawna, ale na jakiś czas niemal całkowicie zniknęły z naszego menu, wyparte przez rzekomo bardziej atrakcyjne dania i produkty. Dziś na szczęście wracają, tak jak zapomniany jarmuż, rukiew wodna czy rzepa. I to ze zdwojoną mocą! Kiszonki są dla nas niezwykle cenne. Jednak czy wiecie, dlaczego aż tak bardzo?

kiszonki

Kiszonki to naturalne i w dodatku bardzo smaczne probiotyki. Czy jest probiotyk? Zgodnie z definicją WHO, produkt żywnościowy, który zawiera pojedyncze żywe drobnoustroje (lub mieszanki ich hodowli), które po przyjęciu w odpowiedniej dawce wywierają korzystny wpływ na układ pokarmowy człowieka. Najczęściej są to bakterie kwasu mlekowego. Takie probiotyki znajdują się właśnie w kiszonkach. Proces kiszenia to fermentacja cukrów zawartych w warzywach (fruktozy), w wyniku czego powstaje kwas mlekowy.

Do czego potrzebne są nam probiotyki? Probiotyki hamują rozwój szkodliwych mikroorganizmów w jelitach. Stymulują układ odpornościowy, zwiększając aktywność limfocytów. Łagodzą objawy nietolerancji laktozy i innych zaburzeń flory jelitowej, np. przerostów bakteryjnych czy poantybiotykowej biegunki. Kiszonki warto więc spożywać zwłaszcza w trakcie i po zakończeniu kuracji antybiotykami. Dzięki dobroczynnemu wpływowi na jelita, m.in. ułatwianiu wypróżniania, probiotyki z kiszonek zmniejszają ryzyko zachorowania na nowotwór jelita grubego. Ich spożywanie można traktować jako codzienne oczyszczanie organizmu, a nawet odkwaszanie organizmu (mają działanie alkalizujące).

Osoby ceniące sobie wygodę sięgają po probiotyki w kapsułkach. Dobrą propozycję ma w tej kategorii firma SWANSON. W jej ofercie znajdziecie na przykład produkt z czterema jak i szesnastoma szczepami bakterii. Są też probiotyki do jamy ustnej.
probio3probio1probio2

Zdecydowanie najlepsze są kiszonki robione w domu. Ich jedyny konserwant – w dobrym tego słowa znaczeniu – to sól. Warto spożywać nie tylko same kiszone warzywa, ale także wodę z kiszenia. Dla niektórych nie do przełknięcia, inni twierdzą, że to szkodliwe, bo przecież w takiej wodzie, np. po ogórkach, jest mnóstwo niezdrowej soli. Tak naprawdę jednak spożywana w małych ilościach (np. 50-100 ml dziennie) wcale nie zaszkodzi, a dostarczy wielu cennych substancji odżywczych i to w wyższym stężeniu, niż samo kiszone warzywo.

Kiszone warzywa są niskokaloryczne, co w połączeniu ze zdolnością regulowania pracy układu pokarmowego sprzyja odchudzaniu. Jest w nich mnóstwo witamin z grupy B, które są potrzebne do prawidłowego przyswajania żelaza, trawienia makroskładników, no i doskonale wspierają zdrowie skóry, włosów i paznokci. Kiszonki są pełne najlepszych naturalnych antyoksydantów, czyli witamin A, C, E, a do tego K. Jeśli chodzi o ważne pierwiastki, wraz z kiszonkami dostarczamy sobie magnezu, wapnia, potasu i fosforu.

kiszonki3

Kisić można naprawdę wiele produktów. Coraz popularniejsze stają się kiszone rzodkiewki i pomidory, bardzo doceniane są kiszone buraki (nie uznajemy już innego barszczu czerwonego niż na naturalnym zakwasie buraczanym!). Teraz, latem, najchętniej kisimy ogórki. Oczywiście najbardziej wartościowe są ogórki z własnego ogródka, dlatego warto jeszcze trochę poczekać. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by przepis podać już teraz! ?

Składniki:

1 kg mniejszych ogórków gruntowych o podobnej wielkości,
Kilka ząbków czosnku,
Kilka gałązek kopru,
Kawałek obranego korzenia chrzanu lub liść chrzanu,
Sól niejodowana – jedna łyżka na litr wody
Ziarenka gorczycy (niekoniecznie)

Przygotowanie:

Ogórki dokładnie szorujemy, usuwając ostre wypustki na skórce. Moczymy je pół godziny w zimnej wodzie, w tym czasie wyparzamy słoiki. Na dno słoików wrzucamy przekrojone na pół ząbki czosnku, po kawałku chrzanu (lub jego liść) i połamane gałązki kopru. Ogórki układamy jak najciaśniej.

Wodę z solą należy zagotować, wystudzić, a następnie zalać nią ogórki. Woda musi całkowicie przykrywać ogórki. Zakładamy wyparzone wrzątkiem wieczka, ale nie zaciskamy ich zbyt mocno. Słoje odstawiamy w chłodne miejsce. Dopiero po kilku dniach, gdy dojdzie do wstępnej fermentacji, dokręcamy wieczka.

kiszonki2

Jakie są Wasze ulubione kiszonki? Jaki jest Wasz najlepszy, sprawdzony przepis na ogórki, kapustę, buraki? Jeśli wypróbujecie ten przedstawiony wyżej – koniecznie dajcie mi o tym znać.

Pozdrawiam! Agnieszka W. ?

Kiszonki, czyli naturalne probiotyki.
5 (100%) 2 votes

Author: Agnieszka W.

Udostępnij post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *