Nalewka z pigwy czy pigwowca?

Słyszymy: zrobiłam nalewkę z pigwy, pigwa jest super do herbaty na zimę, mam w ogrodzie pigwę i nie wiem, co mogę z niej zrobić. I tu zazwyczaj zaczynają się spory o to, czy to pigwa czy pigwowiec, ten rzeczony owoc.

Zacznę od tego, że zazwyczaj mówiąc „pigwa”, mamy na myśli owoce pigwowca japońskiego, czyli (Chaenomeles japonica), a nie pigwę zwyczajną (Cydonia oblonga). Obydwie rośliny należą do tej samej rodziny botanicznej – różowatych (Rosaceae), ale różnią się między sobą wielkością samej rośliny oraz kształtem i smakiem owoców. Jednak i jedne, i drugie owoce to wartościowe żródło witaminy C, pektyn, polifenoli i kwasów organicznych. Zarówno owoc pigwy, jak i pigwowca nie nadają się jednak do bezpośredniego spożycia. Chyba,  że w celu nadania „orderu uśmiechu”, ponieważ są potwornie kwaśne, a nawet cierpkie. Są natomiast doskonałym surowcem do domowych przetworów, dodatkiem do zimowej herbaty, jako baza do nalewek – wyśmienicie działają na organizm 🙂 etc.

Ja mam w ogródku zarówno pigwowca, jak i pigwę, dlatego tym, którzy borykają się z rozpoznaniem, w prosty sposób pokażę różnice i napiszę, na co ja bym postawiła.

WIELKOŚĆ ROŚLIN

Pigwa to drzewo używane jako podkładka osłabiająca wzrost szczepionych na niej najczęściej grusz.

Pigwowiec to krzew ozdobny kwitnący na różowo, o charakterystycznie kłujących zakończeniach pędów.

BARWA KWIATÓW

Pigwowiec kwitnie na kolor łososiowo-różowy lub też pomarańczowo-czerwonawy.

Pigwa ma kwiaty białe lub bladoróżowe.

OWOCE

Pigwowiec japoński mniejsze, zazwyczaj do około 6 cm średnicy, kształtem zbliżone do karłowego i zniekształconego zielonego jabłka.

Pigwa zwyczajna duże, charakterystycznie gruszkowaty kształt średnicy nawet do 10 cm.

 

Różnice w powierzchni owoców to najbardziej charakterystyczna cecha, dzięki której rozpoznajemy, z czym mamy do czynienia.

Pigwowiec – powierzchnia lekko pofalowana, jakby nawoskowana i natłuszczona, lepka, często nieprzyjemna w dotyku.

 

pigwa1

 

Pigwa – powierzchnia gładka, sucha, pokryta charakterystycznym kutnerem, czyli nalotem, jakby omszona, nalot ten w dotyku jest miły i łatwo ściera się z owoców. Pigwa ma znacznie przyjemniejszy zapach od pigwowca.

 

pigwa2

 

Myślę, że zdjęcia pomogą Wam w rozróżnieniu 🙂

pigwa3

 

 

Bardzo dobrą metodą na przechowywanie owoców zarówno pigwowca, jak i pigwy jest ich mrożenie. Co ciekawe, owoce przemrożone robią się miękkie i znacznie łatwiej jest je kroić. Syrop do herbaty (drobno krojone owoce zasypane cukrem) można robić regularnie zimą z owoców wyjętych z lodówki. Cienkie plasterki owoców można też z powodzeniem dodawać bezpośrednio do herbaty – i tu najlepiej robić herbatę w większym naczyniu, np. w dzbanku – wówczas dłuższy czas nasiąkania powoduje lepsze wyciągnięcie przyjemnego smaku z owoców.

Słynna pigwówka, nalewka z pigwy, nalewka z pigwowca, nalewka pigwowa czy inaczej nazywany specyfik. Bywają różne przepisy, ja podam Wam ten, według którego robię ją od dobrych kilku lat.

Mój przepis na nalewkę z pigwy czy pigwowca (mi bardziej odpowiada pigwowiec, jednak dobrze dojrzała pigwa też jest bardzo dobra):

 

pigwowka-blog

pigwa-owoc-100g-natur-vit

Obdarowani i spożywający chwalą ją mocno 🙂

Co ciekawe – JESZCZE bardziej po wypiciu drugiego kieliszka, niż w przypadku pierwszego podejścia.

W naszym sklepie pojawił się nowy produkt od Natur-Vit – suszone owoce pigwy! Zapraszam do zapoznania się z ofertą 🙂

 

Pozdrawiam,

Agnieszka W.

 

Nalewka z pigwy czy pigwowca?
5 (100%) 3 votes

Author: Agnieszka W.

Udostępnij post na

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *